niedziela, 2 czerwca 2013

Rozdział12. Czas się dowiedzieć.

-Agnieszka-
Po śniadaniu poszłam pod prysznic i ubrałam się w to. Zeszłam na dół do kuchni, gdzie Mateusz sprzątał po śniadaniu, podeszłam do niego, żeby pomóc.
-Wyglądasz seksownie kochanie.-Powiedział całując mnie.
-Dziękuje, ty też niczego sobie.-Odwzajemniłam gest. Po sprzątnięciu ze stołu wybraliśmy się na zakupy. Chodziliśmy po sklepach w celu kupienia testu ciążowego, by sprawdzić czy udało nam się. Po zakupach byliśmy już w domu. Przeczytałam, że można sprawdzić dopiero po 7 dniach od stosunku, więc schowałam go do szafki. Dziś planowaliśmy wybrać się na plażę, poszłam na górę by spakować potrzebne nam rzeczy i wróciłam na dół. W drodze na plażę rozmawialiśmy, gdzie możemy się wybrać w podróż poślubną, ale nie mogliśmy się zdecydować.
-Wiesz mam pomysł, ty chcesz jechać do Dortmundu, by być na meczu Sandry i Reusa, a ja chcę jechać do Paryża, a może pojedziemy w oba te miejsca.
-Wiesz to by był doskonały pomysł.-Powiedziałam całując Mateusza. Gdy dotarliśmy na plażę nie mogliśmy znaleźć miejsca, w końcu się udało. Cały dzień spędziliśmy na plaży.
-7 dni później-
Dziś mogłam już sprawdzić, czy jestem w ciąży czy nie. Poszłam do łazienki, po 30 minutach wyszłam.
-I jak ?-Zapytał Mateusz a ja podałam mu test.
-Naprawdę ?-Zapytał ponownie, na teście były dwie kreski, byłam w ciąży.
-Tak, jestem w ciąży !-Powiedziałam ze łzami radości w oczach. Matusz przytulił mnie, byliśmy szczęśliwi.
-Trzeba powiedzieć Jagodzie, Sandrze, Jeremiemu i Marco, cioci, twoim rodzicom.-Powiedziałam zachwycona. Zaraz wykonałam parę telefonów, aby wszyscy przyszli do nas. Gdy już się wszyscy zebrali, zaprosiłam ich do salonu, każdy usiadł i czekał na to co powiem.
-A więc, będziemy mieli dziecko.-Powiedziałam uśmiechając się.
-Serio, nie wierzę, gratulacje !-Każdy był zachwycony i gratulował nam. Urządziliśmy nie wielkie przyjęcie na cześć nadchodzącego członka rodziny. Zapadł już wieczór i każdy wrócił do swojego domu. Ja i Mateusz posprzątaliśmy po przyjęciu i poszliśmy pod prysznic. 30 minut później już leżeliśmy w łóżku a Mateusz gładził mój brzuch.
-Tak się cieszę, w końcu będę wiedział co ta znaczy mieć rodzinę.-Powiedział Mateusz patrząc mi głęboko w oczy.
-Ja też się cieszę, będziemy musieli wybrać się do ginekologa, by powiedział nam jak mamy postępować, co mogę jeść, no wiesz o co chodzi.
-Wiem, pójdziemy.-Oznajmił Mateusz.
-Szkoda, że nie może nam już powiedzieć czy to chłopiec, czy dziewczynka.-Powiedziałam uśmiechając się do Mateusza. Rankiem ubrałam się w to, przyszykowałam śniadanie i poszłam obudzić Mateusza. Po zjedzeniu posiłku wybraliśmy się do ginekologa. W poczekalni były same kobiety w ciąży. Weszłam jako 3. W gabinecie odbyłam rozmowę na temat ciąży, lekaż kazał mi się rozebrać, by sprawdzić czy moje piersi są w porządku i by sprawdzić czy płud prawidłowo się rozwija. Po godzinie wyszłam z gabinetu.
-3 miesiące później-
Mój brzuch stawał się widoczny. Rankiem obudził mnie zapach naleśników z czekoladą. Ubrałam koszulę Mateusza i wybrałam się do kuchni. Mateusz stał i smażył ostatniego naleśnika, podeszłam do niego i pocałowałam go w policzek
-Dzień dobry kochanie !
-Cześć skarbie, jak się spało?-Zapytał Mateusz.
-Znakomicie.-Mateusz odwrócił się i gładził mój brzuch.
-Ktoś nam troszkę rośnie.-Powiedział patrząc na mój brzuch. Później zjedliśmy śniadanie. Po spożyciu posiłku wybraliśmy się na miasto, aby kupić mi nowe ciuchy. Nie chcieliśmy kupować nic dla dziecka, ponieważ w dalszym ciągu nie wiedzieliśmy jakiej jest płuci.
-1 miesiąc później-
Dziś mieliśmy pójść do ginekologa, by sprawdził jakiej płuci będzie dziecko. Rankiem zjedliśmy śniadanie, ja ubrałam się w to i poszliśmy na miasto, ponieważ wizytę mieliśmy dopiero na 14.00 więc poszliśmy na miasto. Była już 13.50, ginekolog przyją mnie, po badaniu USG powiedział, że narodzi się...

4 komentarze:

  1. haha fajne, fajne xd Liczę na rew xdd tak wiem szantażyk :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ps.

    Nominowałam się do Liebster Award ;]
    Pytania : http://zyc-tylko-dla-ciebie.blogspot.com/2013/06/liebster-award-3.html
    Jakbyś odpowiedziała, to będę wdzięczna jeśli mnie poinformujesz ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. później pokażesz mi, bo ja nie czaję :D

    OdpowiedzUsuń